Dziewczyński prezentownik

Tryb jingle bells Jestem kompletnie zakręcona na punkcie Świąt Bożego Narodzenia. Pewnie to widać na pierwszy rzut oka, bo na drugi już na pewno. Wraz z końcem października, przestawiam się na tryb jingle bells. Wygrzebuję termofor, flanelową piżamę, żywię się pierniczkami, a poję grzańcem. Choinka ubrana nieprzyzwoicie wcześnie, a wnętrze mieszkania oślepia ilością światełek. To […]